Wróć do bloga

WordPress ma swoje miejsce – jeśli prowadzisz blog, który aktualizujesz codziennie, albo duży portal z dziesiątkami redaktorów, to świetne narzędzie. Problem zaczyna się wtedy, gdy ktoś chce po prostu wizytówkę firmy: kilka podstron, formularz kontaktowy, może galeria realizacji. Tu WordPress częściej szkodzi, niż pomaga.

Po pierwsze – bezpieczeństwo

WordPress zasila ponad 40% stron internetowych na świecie, co robi z niego ulubiony cel hakerów. Każda wtyczka to potencjalna dziura. Jeśli nie aktualizujesz regularnie silnika, wtyczek i motywu, prędzej czy później dostaniesz e-mail z informacją, że Twoja strona rozsyła spam albo wyświetla reklamy kasyn.

Po drugie – szybkość

Strona pisana od podstaw ładuje się w ułamku sekundy, bo zawiera tylko to, co jest naprawdę potrzebne. WordPress z motywem i pięcioma wtyczkami często ciągnie za sobą megabajty kodu, z którego korzysta 5% funkcji. A szybkość ładowania to jeden z czynników, które Google bierze pod uwagę przy pozycjonowaniu.

Po trzecie – wygląd

Większość motywów WordPress wygląda… jak motyw WordPress. Klienci czują, kiedy strona jest "z szablonu" – nawet jeśli nie umieją tego nazwać. Strona pisana indywidualnie pozwala dopasować każdy detal do marki, bez kompromisów wynikających z ograniczeń gotowego motywu.

Jeśli planujesz prowadzić bloga z częstymi wpisami i potrzebujesz, żeby ktoś bez wiedzy technicznej mógł samodzielnie publikować treści – WordPress może mieć sens, choć i to da się rozwiązać prościej. Jeśli natomiast Twoja strona ma reprezentować firmę, ładować się błyskawicznie i wyglądać profesjonalnie bez ciągłych aktualizacji bezpieczeństwa – strona pisana na zamówienie po prostu się bardziej opłaca.